Data utworzenia: 2012-01-21 20:50:50
Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 13:24:00
Autor: oliviadrost
Wywiad z właścicielką Studia tańca Best Crew: www.best-crew.com
Pasja jest czymś bardzo ważnym w życiu każdego człowieka. Czyni go wyjątkowym. Pozwala wyzwolić emocje, uciec od codziennych problemów i uwolnić się od szarej rzeczywistości. Jednym słowem – czyni ludzi szczęśliwymi. Co dzieje się, gdy pasja staje się sposobem na życie? Agata Deręgowska, wielokrotna mistrzyni Polski w hip-hopie i wicemistrzyni Europy, założycielka studia tańca Best Crew w Toruniu, już się o tym przekonała. Rozmawiałyśmy o tym, jak to się wszystko zaczęło, o celach, o marzeniach, o miłości, a przede wszystkim, o tańcu.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z hip-hopem?
Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się w wieku 12 lat. Dołączyłam wtedy do szkolnego zespołu tanecznego, w którym spędziłam kilka dobrych lat.
Łatwo było pogodzić pasję z nauką i innymi obowiązkami? Czy starczało Ci czasu na wyjścia ze znajomymi, imprezy, miłości?
Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek narzekała na brak czasu na naukę. Robili to częściej moi rodzice, którzy i tak wiedzieli, że moja postawa w kwestii tańca była zawsze stanowcza, i że nie mają szans wybić mi tego z głowy. Życie prywatne zawsze umiałam sobie jakoś zorganizować. W dużej mierze dzięki temu, że grono moich przyjaciół to także tancerze, więc dużo czasu mogliśmy spędzać ze sobą na wyjazdach, pokazach, po treningach.
Jak pasja wpływa na młodych ludzi?
Przede wszystkim uważam, że taniec ma wpływ nie tylko na rozwój fizyczny tancerzy, ale także na rozwój psychiczny i mentalny. Kształtuje osobowość, rozwija wyobraźnię, a często pomaga też pokonać kompleksy i otworzyć się na ludzi. Myślę, że ważne jest to, że taniec pozwala czuć się dobrze we własnym ciele, co przekłada się na naszą postawę, nie tylko fizyczną, ale też życiową. Z satysfakcją obserwuję każdą taką zmianę w swoich tancerzach, bo wiem, że mam w tym swój mały wkład.
W swoim życiu poznałaś różne style tańca. Który z nich jest Ci najbliższy?
Stylem, jakim się głównie zajmuję jest new style. Nie ma on określonej bazy ruchów jak np. oldschool, hip-hop. Pozwala na wykreowanie własnego stylu i daje dużą swobodę tworzenia, dlatego też tak mnie fascynuje.
Skąd bierzesz siłę do codziennych zmagań ze swoim ciałem na sali? Czy jest na to jakaś tajemna receptura?
To po prostu moja pasja. Ta świadomość pomaga mi w walce z bólem i zmęczeniem. Ważni też są ludzie, z którymi ćwiczę na sali. Kiedy widzę, że oni chcą, to mnie się chce jeszcze bardziej! To mnie motywuje. Poza tym, mam bardzo dobry kontakt ze swoimi tancerzami. Zdarza się, że przesiadujemy na kanapie godzinami jedząc pizze i rozmawiając na różne tematy, nie tylko związane z tańcem. Jesteśmy przyjaciółmi.
„Tańczyć każdy może, jeden lepiej, drugi trochę gorzej” - zgadzasz się z tym? Taniec jest dla każdego czy decydują o tym jakieś wrodzone predyspozycje?
Do tańca nadają się Ci, którzy…po prostu chcą tańczyć! Bez względu na wiek, wagę, wzrost itp. Jedni mogą to traktować jako dobry sposób na odstresowanie i relaks, a dla innych może być to pasja życia. Stylów tańca jest tak dużo, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Jak oceniasz wpływ programów komercyjnych, typu You Can Dance, Taniec z Gwiazdami, Mam Talent, na poziom tańca i zainteresowanie nim w Polsce? Wiem, że próbowałaś swoich sił w YCD…
Zainteresowanie dzięki takim programom wzrosło, jednak nie uważam, żeby miały jakikolwiek wpływ na poziom tańca w Polsce. Sukces w YCD nie zależy od ilości zdobytych osiągnięć. Nie zależy nawet od tego, czy jesteś dobrym tancerzem. Jest to program rozrywkowy poszukujący ludzi gotowych zrobić pewne rzeczy, które nie leżą w mojej naturze oraz takich, którzy posiadają historię, najlepiej „dramatyczną”. Możliwe, że to był powód odrzucenia mnie z programu, ale i tak uważam to za pozytywne doświadczenie.
W jaki sposób taniec wpływa na Twoje życie?
Taniec nie wpływa na moje życie… Taniec jest moim życiem! Sposób postrzegania wielu spraw na pewno mi się zmienił. Z roku na rok jestem coraz starsza i coraz mądrzejsza. Taniec sprawił, że moje życie jest ciekawsze. Nie czuję się zwykłym szarym człowiekiem. Spotkałam wielu wyjątkowych ludzi, których nie spotkałabym, gdybym nie tańczyła. Mam ten luksus, że mogę robić to, co lubię.
Czujesz się uzależniona?
Nie jest to uzależnienie… Raczej miłość. Jeżeli długo nie widzisz się z ukochaną osobą, to za nią tęsknisz. Tak samo mam z tańcem – kiedy długo nie tańczę, to za tym tęsknię.
Twój chłopak, Sebastian, także jest tancerzem. Poznaliście się na parkiecie? Czy można powiedzieć, że połączył Was taniec?
Spotkaliśmy się na imprezie, gdzie Sebastian zwrócił uwagę na to, jak tańczę, i tak się zaczęło… Wspólna pasja bardzo nas do siebie zbliżyła.
Razem z Sebastianem w zeszłym roku założyliście studio BEST CREW. Czego najbardziej się obawiałaś wprowadzając w swoje życie takie zmiany?
W tamtym momencie byłam tak zdeterminowana, żeby to zrobić, że nie obawiałam się niczego, mówię to z zupełną powagą! Wielu ludzi na mnie liczyło. Wiedziałam, że nie mogę ich zawieść, wiec działałam bez wahania. Dzisiaj, za swój największy sukces taneczny uważam otwarcie BEST CREW Studio.
Jak to jest, gdy pasja staje się Twoim sposobem na życie?
W momencie, kiedy zaczęłam tańczyć wiedziałam, że to będzie mój sposób na życie i sukcesywnie do tego dążyłam. Jedyne, czego się nie spodziewałam to tego, że założę swoje studio. Pomimo tego, że taniec stał się dla mnie pracą cały czas traktuję go jak pasję mojego życia. Swój sukces zawdzięczam wysiłkowi włożonemu w treningi oraz w dużej mierze ludziom, których spotkałam na swojej drodze i którzy mnie ukształtowali.
BEST CREW prężnie się rozwija. Istniejecie dopiero od roku, a macie na swoim koncie już pierwsze sukcesy, filię w Inowrocławiu i Chełmży. Jakie są Wasze plany na najbliższą przyszłość?
Plany na przyszłość… Hmm… Celów na nowy rok mam kilka, ale nie chcę ich zdradzać, żeby nie zapeszać. Priorytetem dla nas jest rozwój studia. W przyszłości chcielibyśmy znaleźć się w czołówce najlepszych Szkół Tańca w Polsce. Generalnie nie oszczędzać się i iść cały czas do przodu - to nasz plan!
Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę wielu sukcesów tanecznych!