MagOOmama

Data utworzenia: 2012-01-26 17:26:51
Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 13:27:20
Autor: MagOOmama
Zdjęcie niedostępne

...i znowu mija kolejna godzina, a ja z szydełkiem w dłoni, uwijam się przy łańcuszkach - Boże jak ja to lubię! W myślach nadaje imię mojej lali, kolor, a nawet smak - są czekoladowe, malinowe, owocowe i najważniejsze - mają w sobie cząstkę mojego serducha...

 

Jestem mamą czwórki niesamowitych dzieciaków, które pozwalają spełniać moje pasje i żoną cudownego człowieka:) Balansuję po miedzy okrzykami dzikich dinozaurów, które właśnie zaatakowały najmłodszego z rodu -Jurka, śpiewnym głosem mojej młodszej córki, szczekaniem Rudego (nasz przygarnięty jamnik), a rozmowami ze starszymi dziećmi. Gdzieś w tym wszystkim jest pranie do rozwieszenia, makaron do odcedzenia, pieczenie ciasteczek owsianych i szycie... moje szycie. 

 

Szyje od najmłodszych lat. Moja babcia, do której przyjeżdżałam na wakacje, miała taką piękną drewnianą skrzynię a w niej skarby - materiały, nici, wełne, druty, szydełka i całą masę guzików. Potrafiłam spędzać godziny na tworzeniu czegoś z niczego. Szyłam lale, ubranka , robiłam szaliki na drutach, haftowałam serwetki i jeden dobry Bóg wie, a wie napewno, ku czemu to wszystko miało służyć....A wszystko przez Jurka, zapalonego miłośnika dinozaurów, który pewnego razu poprosił mnie o takiego właśnie stwora. I cóż było robić - mama uszyła a cała reszta przytulaków powstawała w miarę, jak ręce stawały sie coraz to bardziej zachłanne szycia. Powstały Zimowe Aniołki, które przypadły do serc wielu osobom i szydełkowe lale, które cieszą oko każdego, kto na nie spojrzy.

  

Jestem zafascynowana... ludźmi , którzy mają pasję i potrafią się nią dzielić i wspierać tych , którzy cierpią na brak odwagi albo jak kto woli brak wiary w siebie.

Z natury jestem... spokojna ale gadatliwa - jestem typem z gatunku "paplantuss gadullus". Uwielbiam czekoladę i ciasteczka owsiane , herbatę gruszkową i ciepłe lato.

 

Największą moją pasją jest... bycie mamą - moje dzieci wołaja do mnie w chwilach uniesienia Mamucie a szycie i dłubanie na szydełku :) to hobby, które rosło we mnie od dziecka i dzisiaj daje efekty oraz fotografia, którą zaraził mnie mój mąż.

Robię to, co robie, bo... sprawia mi to gromną radość a szczególnie ,kiedy widzę zachwyt w oczach moich dzieci i męża. To zadowolenie i to wspaniałe samopoczucie otwiera mi drogę do jeszcze lepszego życia. Kiedy masz swoją pasję częściej niż zwykle czujesz się po prostu dobrze. Kiedy czujesz się dobrze zaczynasz dostrzegać wiele nowych okazji poprzez prawo przyciągania :) Cieszy mnie ,kiedy mogę podzielić się z innymi moimi pracami. Wiele z nich podarowałam znajomym , kilka powędrowało na aukcję WOŚP z czego jestem bardzo dumna.

  

Pasja wypełnia moje życie, ponieważ każda wolna chwila jest czasem spełnionym.

Człowiek pochłoniety pasją... powinien wkładać serce w to , co tworzy.

Jesli robisz coś, co kochasz, to... każda stworzona rzecz ma cząstkę twórcy, jest wyjątkowa , niepowtarzalna a bywa , że potrafi wzruszyć.

    

Uważam, że pasję i talent trzeba... pielęgnować, rozwijać a przede wszystkim szukać inspiracji.

Praca z pasją rzadko się zdarza. By nasze pasje - myślę tu rzecz jasna o rękodzielnictwie- stały się formą pracy, trzeba walczyć o swoje, a w dzisiejszych czasach jest to niemal przywilej dla nielicznych. Dlaczego ? Nasz rynek jest zalewany  tandetą "made in china" łatwo dostępną w każdym mieście i pod względem ceny również. Trudno więc się dziwić , że twórcy biżuterii czy zabawek dla dzieci, mają trudną drogę do przejścia. Lalki Barbie, klocki Lego tudzież inne silikonowe czy kauczukowe twory , mają większą rację bytu i są chętniej kupowane - to tez zasługa reklam telewizyjnych, ale to inna bajka...

Droga do sukcesu... jest kamieniami wyłożona , ale walec w postaci motywacji potrafi nie jeden kamień rozkruszyć :) a człowiek który podjął decyzje nigdy nie powie "niemożliwe". Dzięki takim portalom jak mamycel.pl , mamy szanasę zaistnieć.

Bez pasji i celów... musi być strasznie nudno. Niewyobrażam sobie życia bez celu - to zmarnowany czas. Mam pasję i cel ,ponieważ chcę się spełnić w życiu.

Mój sposób na życie... hmmm, podarowałam jednego z moich aniołków osobie, która napisała do mnie, że "... najważniejsze, by swoim życiem wyhodować sobie własne anielskie skrzydła " myśle, że to dobry sposób na życie.

  

   

Marze o... pieknych kuponach kolorowych materiałów, kordonkach, włóczkach i guzikach, o stworzeniu w moim mieście Fabryki Cudów - miejsca dla wszystkich, którzy zajmują się rękodziełem, jak równiez dla tych, którzy chcieliby nauczyć się szyć, dziergać i haftować , robić biżuterię i ozdoby wszelkiej maści. Marzę by moje zabawki wyruszyły w świat,  a nade wszystko o pięknej starości przy boku mojego męża :)