„Marzyłam o własnym domku dla lalek” - Wywiad z Dorotą Mateusiak (Lady Fanaberia)

su: Data utworzenia: 2014-01-20 13:51:36
Ostatnia aktualizacja: 2014-01-22 11:05:07
Kategoria: Wywiady Nasze pasje Biznes z pasją
Tagi: artykuł_sponsorowany, miniatury, masa-fimo, modelinia, miniaturowe-domki miniature-handmade pasja praca-z-pasją
Autor: Redakcja MamyCel.pl
Zdjęcie niedostępne

Dorota Mateusiak (Lady Fanaberia) - swoją pasję odkryła i zbudowała na bazie dziecięcych marzeń. Tworzy miniaturowe domki oraz przedmioty użytku domowego. Do procesu powstawania swoich prac używa różnych technik rękodzielnictwa. Zobacz w jakim celu można użyć kawałka sznurka, szprycę do masy tortowej i z czego powstały miniaturowe perfumy. Wyobraźnia Doroty nie zna granic.

 

 

Jaki był ten pierwszy impuls, który sprawił, że poczułaś iż chcesz tworzyć miniaturki przedmiotów?

Już od dziecka marzyłam o własnym domku dla lalek. Takim z otwieranymi szafkami, wysuwanymi szufladkami, pełnym wyposażeniem i koniecznie z oświetleniem. Dopiero jednak w dorosłym życiu, z pewnym doświadczeniem w zakresie rękodzieła i znajomością nowych materiałów, udało mi się zrealizować to największe marzenie. Teraz wiem, że kolekcjonerskie domki i akcesoria dla lalek w skali 1:12 to dziedzina, której chcę się poświęcić.

Jesteś więc przykładem na to, że marzenia się spełniają, nawet te dziecięce. Z czego w takim razie powstają Twoje prace?

Miniaturowe mebelki powstają z cieniutkich deseczek (grubość nawet 1mm), jedzenie - z masy termoutwardzalnej, pozostałe akcesoria - właściwie ze wszystkiego! Od lat zbieram różne przedmioty i materiały, które mogłyby się do czegoś przydać - sznurki i wstążki, druciki, pudełka i zakrętki, kolorowe papiery… długo mogłabym tak wymieniać. Miniaturowe perfumy robię z koralików, stojącą lampę zrobiłam ze szprycy do masy tortowej, a dywanik ze sznurka. Tak naprawdę wszystkie potrzebne materiały są wokół nas, musimy się tylko mocniej przypatrzeć i ruszyć wyobraźnię:)

 

Kreatywne podejście - podoba mi się to. Z jakich technik rękodzieła artystycznego korzystasz?

W tworzeniu miniatur przydaje się każda technika: szycie, szydełkowanie, haft, tkactwo. Korzystam z materiałów do tworzenia biżuterii, z mediów do decoupage i materiałów do scrapbookingu. Jest jeszcze mnóstwo technik, które chciałabym poznać i które także na pewno będę mogła wykorzystać w mojej pracy.

Warto zatem rozglądać się i korzystać z innych możliwości. Z pod Twoich rąk wychodzą piękne rzeczy. Ile czasu zajmuje Tobie stworzenie takich prac?

To oczywiście zależy od stopnia trudności i wielkości pracy. Najprostsze elementy robię w kilka minut, najtrudniejsze w kilka dni lub tygodni. Jestem z natury wymagająca i wybredna, więc często kilka razy podchodzę do wykonania jednego przedmiotu, próbuję różnych rozwiązań i uczę się na własnych błędach.

 

Zastanawiam się jak Ty, jako autorka tych pięknych prac, odbierasz to co tworzysz? Jakie emocje wywołuje w Tobie proces przygotowań?

Miniatury, to zdecydowanie moja największa pasja. Cieszy mnie każdy etap ich powstawania - od pomysłu, przez planowanie, szukanie materiałów do produkcji, a w końcu realizacja. Gotowa miniaturka w moich rękach, to ogromna satysfakcja z własnej pracy i włożonego w nią czasu.

Czy ostateczny, końcowy efekt Twoich prac zawsze zgadza się z Twoimi pierwotnymi założeniami co do danego przedmiotu (to jak ma wyglądać, itp.)?

Jeśli mam konkretny cel, to miniaturka musi zgadzać się z założeniami w każdym szczególe. Tworząc miniaturową lodówkę widziałam ją cały czas oczyma wyobraźni - dokładnie wiedziałam jak ma wyglądać: jej kształt, kolor, a nawet uchwyty, nóżki czy szklane półeczki wewnątrz. W takim przypadku praca jest trudniejsza, bo wymaga więcej czasu i prób. Często jednak mam ogólny zarys - chcę zrobić kuchnię w stylu retro i sama do końca nie wiem jakie dokładnie akcesoria w niej umieszczę.

Twoje twórcze przedmioty wymagają od Ciebie wiele precyzji. Z jakiego swojego dzieła jesteś najbardziej dumna? Jakie ono jest?

Oczywiście z pierwszego domku dla lalek, bo dla mnie to ważny i symboliczny moment realizacji dziecięcych marzeń. Mówię o „pierwszym” domku, bo wiem, że powstaną też kolejne... 

A oprócz domku? Z podpórki kuchennej w stylu vintage, którą niedawno zrobiłam. Jest bardzo szczegółowa i dopracowana. Dojrzała. Myślę, że to właśnie ten kierunek, w którym chciałabym się rozwijać.

 

Sentyment do tego co zaprojektowałaś i wykonałaś jest oznaką tego, że wzbudzają one emocje nie tylko w Tobie, ale i w odbiorcach oglądających Twoje prace. Czy ktoś jeszcze w Polsce tworzy takie miniaturowe domki, przedmioty?

Tworzenie miniatur, to w Polsce nadal nowość, hobby, które przyszło do nas z Zachodu, a które u nas dopiero się rozwija. Owszem, jest w Polsce małe grono osób zajmujących się tą dziedziną. Dzięki internetowi możemy oglądać i oceniać swoje prace, radzić się innych i rozwijać swoją pasję.

Miniaturowe przedmioty, zwłaszcza repliki jakiś budynków, mogą okazać się dobrym rozwiązaniem dla osób niewidomych, aby poprzez dotyk, poznać ich wygląd. Czy nie myślałaś o tworzeniu replik znanych budowli, aby otworzyć drzwi na architekturę dla ludzi z wadami wzroku?

Taka możliwość nie przyszła mi do głowy. Uważam, że to świetny pomysł. Nie wiem czy porwałabym się od razu na tworzenie replik całych budowli, ale mogłabym chociaż zacząć od mniejszych projektów, czyli „pokazania” takim osobom wnętrz i pokojów.

 

Na jakim etapie rozwoju pasji obecnie jesteś? Czy korzystasz z jakiś szkoleń, a może sama organizujesz lub prowadzisz warsztaty z miniaturowej twórczości?

Cały czas staram się rozwijać i własnymi rękami tworzyć coraz trudniejsze i bardziej skomplikowane elementy. Jak wspominałam - bardzo przyda mi się znajomość kolejnych technik, które chętnie wykorzystam w swoich pracach.

Warsztaty tworzenia miniaturek, które poprowadzę w Krakowie, będą moim debiutem. Pomysłów mam jednak wiele i bardzo chciałabym w przyszłości prowadzić szkolenia i dzielić się moją pasją z innymi.

Wiele już osiągnęłaś dla swojego rozwoju artystyczno-kreatywnego. Jakie są Twoje plany związane z tą wyjątkową pasją?

Po pierwsze ciągły rozwój i tworzenie kolejnych miniatur: wnętrz i domków. Bardzo chciałabym osobiście poznać inne osoby o podobnych zainteresowaniach, zobaczyć ich prace, porozmawiać, podzielić się spostrzeżeniami. Na pewno będę brać udział w targach rękodzieła. Ostatnio dostałam też propozycję zorganizowania własnej wystawy i mam nadzieję, że dojdzie ona do skutku.

 

Na koniec podziel się z nami Twoimi przemyśleniami na temat pasji. Jakie jest Twoje przesłanie dla naszych pasjonatów?

Tworzenie miniatur niesamowicie rozwija wyobraźnię. To dla mnie spełnienie dziecięcych marzeń, ale i ogromne wyzwanie, które wymaga sporego nakładu pracy i czasu. To rzecz uniwersalna - możecie wykorzystać znane Wam techniki rękodzieła do wykonania miniaturek i na odwrót - miniaturki przydają się w innych technikach. Możecie robić je dla siebie samych - tworzyć wymarzone wnętrza lub odwzorowywać wnętrza istniejące. Możecie zbudować dzieciom domek dla lalek, taki o którym Wy sami marzyliście w ich wieku. W końcu możecie tworzyć miniaturki razem z dziećmi - zająć im efektywnie czas, rozwinąć zdolności manualne i dobrze się przy tym bawić. 

Czuję, że swoją pasją zarazisz niejedną osobę :) Dziękuję za tą pasjonującą rozmowę. 

18 stycznia 2014 w Krakowie Dorota Mateusiak była gościem spotkania z cyklu "Pasja sposobem na życie" na którym przeniosła uczestników w miniaturowy świat fantazji i dziecięcych marzeń. 

Blog Lady Fanaberia 

Kontakt: ladyfanaberia@gazeta.pl

Rozmawiała: Magdalena Ulbin

Inne artykuły użytkownika

Pożegnanie

2017-06-26 10:45:52

Szanowni Przyjaciele i Użytkownicy portalu mamycel.pl więcej

Premiera designerskich...

2016-08-04 13:55:31

Największy polski showroom poświęcony meblom i dekoracjom vintage, Patyna.pl, połączył... więcej

Międzynarodowy Dzień...

2016-06-21 17:49:01

18 czerwca w Bochni odbył się Międzynarodowy Dzień Publicznego Dziergania. więcej

Mayday 2 – najzabawniejsza...

2016-06-16 21:00:25

"Mayday 2”, czyli jak w 120 minut umrzeć ze śmiechu... i przeżyć. więcej
Inne artykuły

„Koncentrując się na...

2017-04-23 12:42:43

Małgorzata Mika – dziewczyna, którą poznałam w czasie studiów. Interesuje się literaturą... więcej

„Hello, my Blue Diary” –...

2017-04-23 12:33:27

Jej wiersze z pewnością poruszą do głębi każdego człowieka. Pełno w nich smutki i... więcej

Pan od pędzla – rozmowa z...

2017-04-23 12:18:14

Paweł Majerczyk – mówi o sobie Pan Charlie. Zaczął, jak każdy, od bloga modowego i kanału... więcej

„Nie mówię...

2017-04-23 12:10:59

Martyna Kowalczyk – absolwentka ASP. Rysuje komiksy, maluje, gra na basie. Prowadzi bloga z... więcej
Oceń artykuł
Reklama